Aktualności
grafika
Francuscy opiekunowie na spotkaniu w UM
Przyjaciele odjechali, wspomnienia zostały

Dwudziestosiedmioosobowa grupa młodzieży z College Tiraqueau w Fontenay le Comte wraz z siedmiorgiem opiekunów gościła w Szkole Podstawowej nr 8 z Oddziałami Dwujęzycznymi w Krotoszynie. Działania projektowe związane z wymianą polsko-francuską w ramach ERASMUS+ rozpoczęliśmy w niedzielę 13 maja. Kilkudniowy pobyt gości z Francji obfitował w różnego rodzaju atrakcje, w których mogliśmy uczestniczyć dzięki współpracy z Urzędem Miejskim w Krotoszynie, Starostwem Powiatowym w Krotoszynie, Towarzystwem Przyjaźni Polsko-Francuskiej, Krotoszyńskim Ośrodkiem Kultury, Muzeum Regionalnym i Miejskim Zakładem Komunikacji, za co serdecznie dziękujemy.

 

Nasza przygoda rozpoczęła się w niedzielne popołudnie, kiedy to z niecierpliwością wyczekiwaliśmy naszych gości. Zawitali do nas około godziny 13.00, a następnie wszyscy pojechali z nowo poznanymi kolegami do swoich domów. Tego dnia mieliśmy czas dla siebie. Większość z nas zabrała swoich gości, aby pokazać im Krotoszyn.

 

Głównym tematem wymiany był FILM. W poniedziałek spotkaliśmy się na warsztatach podzieleni na czteroosobowe grupy. Każda drużyna miała za zadanie napisać scenariusz do filmu. W południe udaliśmy się na przewyborny obiad do jadalni. Po zajęciach każdy z nas wrócił do domu, a następnie o godzinie 17.00 spotkaliśmy się na smoszewskim grzybku. Wszyscy bawili się wspaniale. Zabawę urozmaicały tańce, takie jak belgijka, macarena oraz polonez. Okazało się, iż jeden z uczniów francuskiej szkoły - Ismael Voirnesson - obchodził w tym dniu czternaste urodziny. Kilka polskich uczennic zaskoczyło go, kupując tort urodzinowy. Podczas spotkania nikt nie podpierał ścian. Wszyscy świetnie się bawili, słuchając największych hitów muzycznych. Każdy wrócił do domu z pełnym brzuchem i uśmiechem na twarzy.

 

Wtorkowy poranek rozpoczął się nagrywaniem filmów pod okiem wrocławskich producentów filmów animowanych z firmy „Empiria”. Nie używaliśmy zwykłych kamer. Naszym zadaniem było stworzenie filmu poklatkowego. To niełatwe, lecz nie dało się nas zatrzymać. Kilkugodzinna praca zaowocowała dwunastoma świetnymi filmami docenionymi nawet przez profesjonalistów Po wyczerpujących nagraniach udaliśmy się na grę miejską, która poprowadziła nas po najciekawszych ulicach Krotoszyna. Ostatecznie spotkaliśmy się na rynku, gdzie pani Mariola Koczorowska – niestrudzony pamiętnikarz naszych spotkań z Francuzami - zrobiła każdej parze pamiątkowe zdjęcie. W tym czasie reszta spędzała czas razem.

 

Przedostatni dzień był bardzo emocjonujący. Rano w sali kameralnej budynku KOK oglądaliśmy wszystkie zrobione przez nas filmy nieprofesjonalne oraz wykonane przez prawdziwych filmowców. Na samym początku obejrzeliśmy film, który opowiadał o historii Polski. Następnie mieliśmy okazje zobaczyć animacje stworzone przez naszych francuskich przyjaciół. Pojawił się także amatorski film dotyczący mody panującej w naszej szkole, w wykonaniu Leny, Laury, Julii oraz Natalii. Francuzi również wykazali się pomysłowością i zaprezentowali nam swoją placówkę edukacyjną. Nasza szkoła, poprzez profesjonalnie nagrany film autorstwa p. Jarosława Nowickiego, sprawiła, że Francuzi oniemieli z wrażenia. Następnie odtworzone zostało wideo promujące Krotoszyn. Na koniec obejrzeliśmy animacje stworzone przez nas. Tym razem była to oficjalna premiera. Następnie ruszyliśmy do szkoły na obiad, a po nim wyjechaliśmy na wycieczkę do Wrocławia, gdzie podziwialiśmy przepiękny Ogród Japoński oraz Halę Stulecia z niesamowitymi fontannami. Później pani przewodniczka oprowadziła nas po wrocławskim rynku i pokazała wiele ciekawych zabytków. Ostatnimi etapami podróży była restauracja, w której spożyliśmy przepyszną obiadokolację. Wszyscy byli bardzo zmęczeni zwiedzaniem, lecz jak to bywa, na zakupy w galerii starczyło nam sił. W drodze powrotnej zapomnieliśmy, że następnego dnia będziemy musieli się pożegnać.

 

Ostatnim dniem był czwartek. Wtedy nadszedł koniec naszej wspólnej przygody po Polsce. Największe wrażenie wywarła na nas otwartość francuskiej młodzieży i każda wspólnie spędzona chwila. Będzie nam bardzo brakować śmiechu Mendy’ego, zagubionej Lucie, zwariowanego Bena, przemiłego Ismaela i wielu, wielu innych osób, które mieliśmy okazję poznać. Dobrze, że zobaczymy się jeszcze we Francji. Nie możemy się już doczekać. MERCI!!!

 

Artykuł przygotowały:

Laura Marcisz

Julia Mosz

Lena Ptak

Helena Ryba

Natalia Strzelczyk

Laura Trawińska

ikona daty21-05-2018, 15:15 ikona autoraib ikona wyświetleń542
Wyślij link mailem
Pdf
Drukuj
Powrót
Kontakt
Pdf
Drukuj
Powrót
Zgłoś nieścisłość